Konrad Wieniawa-Narkiewicz, Galeria Vistula

W Galerii Vistula gościmy obrazy dr Konrada Wieniawy-Narkiewicza. Artysta wkroczył w mury naszej uczelni również jako pedagog. Naucza w Europejskim Wydziale Sztuk malarstwa i rysunku.

Na większości z prezentowanych obrazów dominuje struktura pomiętego papieru. Papier pokrywa większą część płótna, jednak nie całą. Nie zasłonięte obszary, wyłaniające się z głebi cienia są miejscami raz to chropowatymi, brudnymi – o nieregularnych kształtach, innym razem widoczne poprzez otwór w kształcie kwadratu – są gładkie, neutralnie szare. Mam wrażenie że artysta najchętniej przykryłby wszystko tym już wielokrotnie użytym, zmiętym papierem. Papieru nie starcza, a więc widoczne jest to, co jest pod spodem. Właśnie te miejsca są najciekawsze. Chociaż Konrad nie pokazuje nam niczego wyraźnie. Widz musi sam odpowiedzieć sobie co kryje się w w swobodnie kładzionych fakturach, czy śladach spontanicznych gestów artysty. Artysta prowadzi nas do miejsc ubogich, zakamarków ukrytych w półcieniach, porzuconych, lecz jeszcze przechowujących ślady życia. Czyżby chciał nam coś powiedzieć o przemijaniu?

Jednak obrazy nie wywołują smutku, pomimo że są utrzymane w wąskiej palecie barw szarości i brązów. Konrad ze swobodą dojrzałego malarza pokazuje tajemniczą harmonię miejsc gdzie już byliśmy. Wprawdzie pozostał surowy pejzaż, ale przecież piękny i przez nas doznany. Artysta zdaje się być zafascynowany materią, w każdym jej przejawie. Tą pierwotną – budulcem ziemi, podłoża życia. Obrazy Konrada poprzez proste formy sygnalizują wielorakie, niejednoznaczne treści. Tak działa dobre malarstwo. Obecne jest teraz w galerii Vistula.

dr Jolanta Johnsson

There are no comments published yet.

Dodaj komentarz